Breaking news. Dlaczego tłumacze czytają gazety

Niedawno przeczytałam w Guardianie tekst o tym, jak to czytanie wiadomości jest szkodliwe dla zdrowia: ”News is bad for your health. The solution? Stop consuming it altogether.” Wyłączyć się? Dla tłumacza konferencyjnego to nie do pomyślenia. ”Interpreters are news junkies” – mówią niektórzy. Warto i trzeba oglądać wiadomości i czytać prasę, we wszystkich swoich językach, żeby wiedzieć, co się dzieje na świecie, zwłaszcza w krajach naszych języków. (Przy okazji polecam darmowe emailowe newslettery Financial Timesa, zwłaszcza ”Breaking news”. Już nieraz bardzo mi się przydały.)

Temat konferencji, na której masz tłumaczyć, to oczywiście podstawa do przygotowania. Ale warto też wiedzieć na przykład, czy akurat jakaś popularna drużyna nie gra ważnego meczu. Już kilka razy mi się zdarzyło, że uczestnicy konferencji czynili odniesienia do piłki nożnej i rozgrywek ligowych czy międzynarodowych (zwłaszcza!). Zaczynasz pracę po południu? Przez kilka godzin w samolocie, samochodzie czy pociągu, które dzielą cię od kabiny, może stać się coś bardzo ważnego. Biały dym i… habemus papam. Albo premier brytyjski ogłosi, że jednak będzie referendum ws. UE. Albo upadnie jakiś rząd. Albo do jakiegoś rządu wejdzie ktoś z przyjaznej dla uczestników posiedzenia frakcji. Sudan, Mali, Syria, zamachy w Egipcie… I jak ma na imię ten Brahimi?!?

Komuś złożą gratulacje (jak nie usłyszysz dobrze – lub nie znasz – nazwiska, to leżysz), a czyjąś pamięć uczczą minutą ciszy (ale czyją, to już czasem trudno zgadnąć, jak się nie wie albo przynajmniej gdzieś się o uszy czy oczy nie obiło). Albo ni z tego, ni z owego, socjaliści zaczną naigrawać się z braku kręgosłupa Davida. (Może się zdarzyć, że dopiero gdy padnie ”Brytania”, to cię olśni, że chodzi o Camerona.) A miało być o dobrostanie zwierząt!!!

Nikogo więc nie dziwi to, że koleżanka po wejściu do kabiny na posiedzenie jednej z grup politycznych w pewnej instytucji po paru słowach powitania i podłączeniu słuchawek odzywa się w te słowa: ”Sprawdziłyście może, czy ktoś umarł?”

PS Co Gayet widzi w Hollandzie?

                  

Autor(ka) Wszystkie posty

Monika Kokoszycka

Monika Kokoszycka

Tłumaczka konferencyjna, członkini AIIC, z akredytacją UE (PL>EN, EN>PL, DE>PL). Absolwentka Instytutu Lingwistyki Stosowanej UW i podyplomowych studiów European Masters in Conference Interpreting (EMCI). W przeszłości wykładowca na londyńskim University of Westminster (EMCI) i ILS UW (w tym EMCI). Obecnie przedstawicielka na Wielką Brytanię i Irlandię sieci AIIC VEGA, która pomaga młodym tłumaczom stawiać pierwsze kroki w zawodzie. Prowadzi stronę „Tłumacze z polskiego" oraz anglojęzyczny blog „InterpreterSoapbox".

komentarze 3Skomentuj

  • Zgadzam się, ja też czytam i słucham. Jedyny problem, jaki mam, to oglądanie wiadomości po angielsku. Czy jest jakaś strona, na której można obejrzeć aktualny dziennik jednej z brytyjskich telewizji? Niemiecki nie stwarza tu problemu, są darmowe mediateki, na bieżąco aktualizowane. A po angielsku?

  • Zainspirowany pytaniem znalazłem stronę, na której bez żadnych vpn-ów i OPŁAT można oglądać większość brytyjskich programów live. I to naprawdę live wraz z programem TV. Do tego wiele innych stacji telewizyjnych. Jakość standard jest faktycznie darmowa i naprawdę przyzwoita, przynajmniej dla urządzeń przenośnych. Nie wiem jak na TV, bo nie posiadam. Jest także aplikacja na iOS itp. http://www.filmon.com
    Pozdrawiam,
    Andrzej

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.