Tagdochody

Komu last minute, komu?

Dzwoni do mnie dziś jakaś spanikowana tłumaczka z Niemiec. Trudno ją zrozumieć, bo oddechu nie może złapać. Nawet nie wiem, kto mnie polecił, bo się prawie zakrztusiła, próbując wymówić nazwisko – zgaduję – jeszcze trudniejsze od mojego. Pani na gwałt potrzebuje kogoś na dwa dni w przyszłym tygodniu, wylot w...

Za (kilo)waciki

Tłumacz to ma klawe życie. Pójdzie taki trochę potłumaczyć na konferencji o kosmetykach i za swą pracę dostanie zestaw jakiś przeciwzmarszczkowy czy inne cienie do powiek. I to nie byle jakie, tylko Estée Lauder. Nic, tylko brać. Będzie jak znalazł na te koncerty, na które się dostanie bilety zamiast honorarium. Właściwie...

O przetargach w Polsce z perspektywy tłumacza i właściciela biura tłumaczeń

Temat przetargów wzbudza kontrowersje, pewnie dlatego, że dotyczy wielu z nas, ale i pieniędzy. W pewnym uproszczeniu mamy trzy grupy interesów – jako tłumacz chciałbym napisać: tłumaczy, biura tłumaczeń i zleceniodawcę, ale kolejność odpowiadająca pozycji rynkowej to: zleceniodawca, biuro, tłumacz. Na przestrzeni ostatnich lat...

Tłumaczenie konferencyjne: tempo, różnorodność, ostra konkurencja. Wywiad o rynku i o tym, czego na studiach nie uczą

Rozmowa z AZ (emailowa, inicjały zmienione), tłumaczem konferencyjnym-wolnym strzelcem, z wykształceniem lingwistycznym i sporym doświadczeniem na rynku polskim i europejskim, z domicylem w dużym mieście w Europie Monika Kokoszycka: Kiedy zdecydowałeś, że zostaniesz tłumaczem konferencyjnym? Co Cię pociągało w tym zawodzie? AZ:...