Zawiało, zasypało, dolecieć nie...

Właśnie wróciłam z tłumaczenia wyjazdowego, na którym wszystkie pociągi były na czas (co jest w zimie rzadkością), nie podwędzili mi portfela w Paryżu, telefon tylko z rzadka tracił zasięg, nie zapomniałam kontynentalnej...

10 polgliszowych tekstów, które pomogą ci...

1. Musisz to zarikłestować i wypełnić ścieżkę apruwalową. 2. Trzeba rizolwnąć taska albo zarikłestować o risorsy. 3. Jak brak risorsów, bierz kontraktorów. 4. Sczelendżuj tim, daj jakiś insentiw, bo nie ma apruwala na dodatkowe...

10 polgliszowych tekstów haerowych, które...

1. To jest korem naszego partnerstwa. 2. Należy adresować problemy i saportować zespół. 3. Nasz dział partneruje w rewju biznesu. 4. Chodzi o to, by dać jak najwięcej empołermentu. 5. Pracownicy muszą czuć engejdżment. 6. Wszystkie...

Najlepsze teksty klientów tłumaczy –...

Nr 1 – 21   22. Pan nie musi rozumieć, pan ma przetłumaczyć! 23. Tu ma pan już przetłumaczony tekst. Niech mi pan tylko przybije pieczątkę, tę taką okrągłą. Bo pieczątka chyba nic nie kosztuje, nie? 24. Sam bym to...

Kot w worku, czyli o tłumaczeniu...

Z zainteresowaniem przeczytałam w ostatnich miesiącach artykuły o zawodzie tłumacza konferencyjnego, zwłaszcza rozmowę z AZ i odpowiedź Wandy Gadomskiej. Pomyślałam, że warto być może przedstawić perspektywę tłumacza, który na...

O przetargach w Polsce z perspektywy...

Temat przetargów wzbudza kontrowersje, pewnie dlatego, że dotyczy wielu z nas, ale i pieniędzy. W pewnym uproszczeniu mamy trzy grupy interesów – jako tłumacz chciałbym napisać: tłumaczy, biura tłumaczeń i zleceniodawcę, ale...

Kabina z widokiem

Luźna rozmowa trojga tłumaczy ustnych. Zapis z dwóch przegadanych majowych wieczorów na pewnym zleceniu PL<->EN w południowych Niemczech. Dramatis personae: Zbigniew Nadstoga, Krzysztof Kotkowski i Monika...

Dziecko krowy

O tym, jak mama nauczyła mnie radzić sobie z trudnymi słowami w tłumaczeniu Jestem dzieckiem tłumaczki. Takim trochę wyrośniętym, bo z 20-letnim doświadczeniem w zawodzie. Jednak pierwsze szlify zdobywałam pod okiem mamy bułgarystki...

La dolce vita

Poznałam w zeszłym tygodniu tłumaczkę z dwoma językami ojczystymi, córkę dyplomatów, która do tej pory mieszkała, studiowała i pracowała w 14 krajach na 4 kontynentach. Teraz pół roku spędza w Brazylii, a pół w Szwecji. Jej...

”Blukalałaka”? Nie trać głowy!

Już kiedyś pisałam o tym, że najważniejsze w naszej pracy to zachować spokój. Bez względu na to, co pada z ust mówcy. Usłyszysz słowa, które raczej w tak szacownym gronie nie padają? Jak np. ”f***ing bitch”?* Pada...

Ludzie pająki

OPOWIADANIE Ludzie pająki. Tkają swoją sieć z misternych słów, dobranych specjalnie do rodzaju muchy. Są uczynni, serdeczni, pomogą w trudnej sytuacji, utulą gdy trzeba. Czekają cierpliwie aż suma przysług osiągnie optymalny poziom...

Jak daleko jabłko od jabłoni?

… czyli czy chcemy, by dzieci poszły w nasze ślady Każdy rodzic chce, by jego dziecko było szczęśliwe i robiło w życiu coś, co sprawia mu przyjemność, a jednocześnie pozwala w miarę godnie i niezależnie żyć. Nikt nie wie...

Tłumacze konferencyjni: tajne bractwo

Rozmowa z AZ wpędziła mnie w lekkie rozdwojenie jaźni. Dlaczego? Otóż zasadniczo zgadzam się z jego tezami – przynajmniej tymi, które dotyczą zawodu tłumacza ustnego w ogóle, bo a) zupełnie nie znam warunków pracy na polskim...

Tłumaczenie konferencyjne: tempo...

Rozmowa z AZ (emailowa, inicjały zmienione), tłumaczem konferencyjnym-wolnym strzelcem, z wykształceniem lingwistycznym i sporym doświadczeniem na rynku polskim i europejskim, z domicylem w dużym mieście w Europie Monika Kokoszycka:...

Trzeba być pokornym skurczybykiem –...

Rozmowa z BZ (emailowa, inicjały zmienione), tłumaczem pisemnym EN<->PL, w zawodzie od 2006 roku. Do niedawna pracował jako wolny strzelec, teraz na etacie w biurze tłumaczeń. Mieszka w sześćdziesięciotysięcznym mieście w...

Domicyl – ki diabeł?

Gdy spotykają się tłumacze na przeróżnych konferencjach, jednym z pierwszych pytań – zaraz po pytaniu o kabinę (czyli język ojczysty) – jest: „Where are you based?” Czasem koledzy upewniają się, że miejsce...

Szalik prawdę ci powie. Albo nie

Szalik, szaliczek – podobno to jedno z akcesoriów, po których można poznać rasową tłumaczkę konferencyjną. Ktoś mi na to kiedyś zwrócił uwagę i od tego czasu uważnie obserwuję. Faktycznie często tłumaczki mają na szyi...

No bo po co w kabinie drzwi

Genewa. Tryliony organizacji międzynarodowych, ogromny rynek tłumaczeniowy, najwyższe na świecie stawki za dzień pracy tłumacza konferencyjnego, szacowna uczelnia tłumaczeniowa (jedna z najstarszych na świecie), mnóstwo tłumaczy na...

Własne słuchawki w kabinie – czy...

Każdy tłumacz symultaniczny ma w kabinie swoją technikę słuchania. Niektórzy słuchają mówcy, zakrywając tylko jedno ucho, by drugim monitorować swój przekład i słyszeć otoczenie w kabinie. Są i tacy, którzy pracują jak w...