AutorMonika Kokoszycka

Jak daleko jabłko od jabłoni?

… czyli czy chcemy, by dzieci poszły w nasze ślady Każdy rodzic chce, by jego dziecko było szczęśliwe i robiło w życiu coś, co sprawia mu przyjemność, a jednocześnie pozwala w miarę godnie i niezależnie żyć. Nikt nie wie, czy praca tłumacza będzie to mogła w przyszłości zapewnić. Ale akurat tego nie można chyba...

Tłumaczenie konferencyjne: tempo, różnorodność, ostra konkurencja. Wywiad o rynku i o tym, czego na studiach nie uczą

Rozmowa z AZ (emailowa, inicjały zmienione), tłumaczem konferencyjnym-wolnym strzelcem, z wykształceniem lingwistycznym i sporym doświadczeniem na rynku polskim i europejskim, z domicylem w dużym mieście w Europie Monika Kokoszycka: Kiedy zdecydowałeś, że zostaniesz tłumaczem konferencyjnym? Co Cię pociągało w tym zawodzie? AZ:...

Festiwale filmowe i safari nurkowe, czyli nie samym tłumaczeniem tłumacz żyje. Część 3.

Ciąg dalszy opowieści o pasjach tłumaczy.  Magdalena Łutek Tłumaczka konferencyjna i pisemna języka angielskiego. Mieszka w Gdyni. Absolwentka filologii angielskiej UMK w Toruniu, Szkoły Tłumaczy i Języków Obcych przy UAM w Poznaniu i studium prawa brytyjskiego na UG. Prowadzi zajęcia z tłumaczeń unijnych na Uniwersytecie...

Szalik prawdę ci powie. Albo nie

Szalik, szaliczek – podobno to jedno z akcesoriów, po których można poznać rasową tłumaczkę konferencyjną. Ktoś mi na to kiedyś zwrócił uwagę i od tego czasu uważnie obserwuję. Faktycznie często tłumaczki mają na szyi jakieś fiu-bździu, szaliczek, apaszkę itp. Ale można się pomylić. Późny wieczór, opustoszały...

Musztarda, kolczyki i blues, czyli nie samym tłumaczeniem tłumacz żyje. Część 1.

Już Jean Herbert, jeden z tłumaczy w Lidze Narodów, a potem m.in. w ONZ, prezes AIIC, w swym znanym poradniku dla tłumaczy konferencyjnych in spe, Manuel de l’interprète, pisał o ogromnym znaczeniu pasji i hobby w życiu tłumacza, zwłaszcza konferencyjnego. Są wśród nas tacy, co skaczą na spadochronie, i tacy, co robią na...